Dzisiaj jest: czwartek 24.05.2012 | Imieniny:

Wstęp

tu wrzucamy wstępniaki
  • List do czytelników
  • Kochani Czytelnicy!
     
    Przeżywając tajemnicę męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa powinniśmy na nowo uświadomić sobie, do jakiego stopnia ukochał nas Bóg. Stał się śmiertelnym człowiekiem. Pozostając bez grzechu, wziął na siebie grzechy wszystkich ludzi i umierając na krzyżu, doświadczył, jak strasznym cierpieniem jest grzech. W ten sposób Jezus Chrystus wszedł w rzeczywistość grzechu i śmierci, a więc w to wszystko, co oddziela człowieka od Boga, co niszczy jego prawdziwe życie i szczęście, aby mocą zmartwychwstania dokonać definitywnego zwycięstwa nas wszelkim grzechem, śmiercią i szatanem.
  • Kochani Czytelnicy!
  • W okresie wielkanocnym planujemy wydanie kolejnego, czwartego już numeru Miłujcie się! w języku rosyjskim. Będzie to możliwe dzięki wielkiej ofiarności naszych czytelników oraz bezinteresownemu zaangażowaniu kolporterów. Dotychczasowe trzy numery Liubitie Drug Druga, w łącznym nakładzie 250 tys. egz., zostały darmowo rozprowadzone w krajach byłego ZSRR. Na tych terenach rozprowadzamy również za darmo kilkanaście tysięcy egzemplarzy każdego polskiego wydania Miłujcie się!. Jak bardzo pismo to jest potrzebne, świadczą listy od czytelników. Piszą oni: Brak słów, by wyrazić jak piękne jest to, co robicie, Wasza gazeta pomaga mi się zastanowić, zobaczyć i zrozumieć życiowe błędy, jakie popełniłem... Mam nadzieję, że z waszą pomocą nie pójdzie na marne reszta mego życia. Wasza gazeta obudziła we mnie tę nadzieję i boję się ją stracić; To pismo odmieniło moje życie; Dzięki Wam jestem na dobrej drodze do zdobywania największego skarbu – miłości; To pismo tchnie radością i nadzieją.

  • List do czytelników
  •  Kochani Czytelnicy!

     

         Jakaż to wielka nadzieja dla nas, gdy widzimy świętą Dziecinę złożoną na sianie; tak delikatną, kruchą i bezbronną. Tak delikatną – jak nasza wiara. Tak kruchą – jak nasza nadzieja. Tak bezbronną – jak nasza miłość. I wyrósł Jezus po latach z kruchości niemowlęcia. Ale jedno zachował, to, o czym sam uczył: musicie się stać jak dzieci. Pozostał ubogi i bezbronny w swej miłości od żłóbka w Betlejem po krzyż na Kalwarii. Tak pisał o Bożym Narodzeniu Roman Brandstaetter, słynny polski pisarz i poeta, nawrócony z judaizmu na katolicyzm.
  • List do czytelników, nr 9-10/2001
  • Kochani Czytelnicy!
     
         Pan Jezus mówił św. Faustynie, że przemawia do nas przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, wreszcie przez głos Kościoła, a gdy i to nie pomaga, wtedy zostawia nas samym sobie i daje nam to, czego pragniemy. W tym się ostatecznie wyraża „gniew” i kara Boża: co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne (Ga 6,8).
  • Kochani Czytelnicy!
  •  Ojciec Święty w liście apostolskim Novo millennio ineunte na nowo uświadomił nam, że wszyscy jesteśmy powołani do świętości. „Pragnieniu bycia świętym – pisze Ojciec Święty – winno być podporządkowane całe życie chrześcijanina”. Droga do świętości jest drogą modlitwy, której „trzeba się uczyć, wciąż na nowo niejako przyswajając sobie tę sztukę od samego boskiego Mistrza, jak pierwsi uczniowie: «Panie, naucz nas się modlić» (Łk 11, 1).

  • Od Redakcji
  •             W betlejemską noc, przed 2000 laty, Maryja Dzie­wi­ca rodzi w całkowitym ubóstwie Syna, który jako praw­dzi­wy Bóg staje się w Jej dziewiczym łonie bezbronnym Dzieckiem. Wypełnia się obietnica naszego zba­wie­nia. Bóg, któ­ry jest miłością, zstępuje w ludzkie dzieje grze­chu, cier­pie­nia i śmierci jako bezbronne Niemowlę, apelując do na­szych serc – pogrążonych w nocy zła – abyśmy Go z wia­rą przy­ję­li i za sprawą Jego krzyża i Zmartwychwstania od­zy­ski­wa­li utra­ca­ną przez grzech godność synów Bożych. W tym Nie­mow­lę­ciu „ukazała się dobroć i miłość Zba­wi­cie­la, na­sze­go Boga, do ludzi” (Tt 3, 4). Nowo narodzony Jezus ogarnia każdą i każdego z nas odwieczną miłością Ojca, któ­ra uwalnia ludz­kie su­mie­nia z niewoli grzechu, prze­pro­wa­dza ze śmierci do ży­cia i daje prawdziwą radość.
  • Od Redakcji
  •  

    Kochani Czytelnicy i Kolporterzy!
     
     
    Biskup Leon Dyczewski z Kamieńca Podolskiego napisał do redakcji: „W diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie Wasze czasopismo, dzięki wersji rosyjskojęzycznej, jest czytane i, nie boję się tego stwierdzić, odgrywa rolę bardzo poważną w dziele formowania sumień, serc, a nawet duchowości i światopoglądu społeczeństwa. Miłujcie się! jest wykorzystywane jako modlitewnik, »nośnik« ikon, katechez. Artykuły w nim zawarte przynoszą otuchę i oparcie dla przeżywających trudności, ostrzegają i pokazują zagrożenia, uczą miłować, kochać bliźnich i samego Boga. Jeszcze raz dziękujemy za Waszą misyjną działalność, mając nadzieję, iż kolejne numery Miłujcie się! będziemy mogli czytać i z ich pomocą nieść miłość ludziom, a także wykorzystywać jako wizytówkę Kościoła katolickiego na Wschodzie”.