Czy może być bardziej optymistyczna i radosna prawda od tej, że Bóg stał się prawdziwym człowiekiem, aby zgładzić grzechy wszystkich ludzi, by zwyciężyć śmierć i szatana i zaprosić nas wszystkich do udziału w tym zwycięstwie?
Kochani Czytelnicy!
Sytuacja współczesnego świata uświadamia nam, że „stoimy wobec nadludzkiego, dramatycznego zmagania między złem i dobrem, między śmiercią i życiem, między »kulturą śmierci« i »kulturą życia«. Jesteśmy nie tylko świadkami, ale nieuchronnie zostajemy wciągnięci w tę walkę: wszyscy w niej uczestniczymy” (Jan Paweł II, Evangelium vitae, 28). „Kultura śmierci”, którą tworzą siły zła, panuje tam, gdzie ludzie są pogrążeni w niewoli grzechu i nie chcą pozwolić ogarnąć się wszechmocą Bożego Miłosierdzia przez regularne korzystanie z sakramentu pokuty, codzienną ufną modlitwę oraz uczestniczenie w Eucharystii. Największym nieszczęściem dla człowieka nie jest choroba, śmierć lub jakieś kataklizmy, lecz trwanie w stanie grzechu śmiertelnego oraz życie takie, jakby Boga nie było.
„W świecie pełnym zła i pułapek, które czyhają ze wszystkich stron, Miłujcie się! jest głosem wołającym do nawrócenia, naprawy, życia w radości i uczciwości” – tak napisał do nas przewodniczący episkopatu Polski ks. abp J. Michalik.
Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie Chrystus całą ludzkość ogarnął nieskończonym Bożym Miłosierdziem. Zmartwychwstając, definitywnie przezwyciężył wszelki grzech i śmierć: „Gdzież jest, o śmierci, twoje zwycięstwo?...” (1 Kor 15, 55).
Kochani Czytelnicy!
Narodzenie Jezusa w Betlejem nadało sens całej ludzkiej historii, naszej teraźniejszości i przyszłości. Stając się prawdziwym człowiekiem, Bóg zjednoczył się z każdym człowiekiem, aby prowadzić nas do życia wiecznego.
Kampania nienawiści i kłamstw wymierzonych przeciwko życiu w środkach masowego przekazu doprowadziła w czerwcu 2008 r. do makabrycznej zbrodni morderstwa nie narodzonego dziecka piętnastoletniej Agaty. Normalnie myślący człowiek nie może zrozumieć, skąd się bierze ta irracjonalna nienawiść i dlaczego temu dziecku nie pozwolono żyć, dlaczego je zabito, a nie oddano do adopcji. Ta zbrodnia oraz wszystkie inne zbrodnie na nie narodzonych dzieciach obciążają nie tylko sumienia bezpośrednich sprawców, ale także sumienie całego narodu. Dlatego sprawą konieczną i naglącą jest narodowa ekspiacja za grzechy aborcji.
Ojciec Święty Jan Paweł II w czasie swojej pierwszej pielgrzymki do Polski skierował do nas – jak sam to określił – swe najważniejsze orędzie: „Nie ustawajcie w modlitwie. Trzeba się zawsze modlić, a nigdy nie ustawać (por. Łk 18, 1), powiedział Pan Jezus. Módlcie się i kształtujcie poprzez modlitwę swoje życie. »Nie samym chlebem żyje człowiek« (Mt 4, 4) i nie samą doczesnością, i nie tylko poprzez zaspokajanie doczesnych – materialnych potrzeb, ambicji, pożądań człowiek jest człowiekiem...
Z radością pragnę poinformować, że wydaliśmy książkę V. Messoriego Znak dla niewierzących. Jest to pasjonująca historia Cudu z Calandy – cudu przywrócenia amputowanej nogi po przeszło dwóch latach od jej odcięcia. Lektura tej książki, przetłumaczonej na wiele języków, przemienia serca czytelników, przyczynia się do pogłębienia wiary, zmiany myślenia, a także do nawrócenia ateistów, którzy szczerze szukają prawdy. Konfrontacja Cudu z Calandy z ideologią walczącego ateizmu wyraźnie pokazuje, że to nie wiara w Boga, lecz ateizm opiera się na urojeniu. Zachęcam do nabycia tej książki i propagowania jej w swoim środowisku.
Kochani Czytelnicy!
Męka i śmierć Jezusa były tak wielkim wstrząsem dla apostołów, że początkowo nie dowierzali wieści o Jego zmartwychwstaniu, którą przekazały im niewiasty (por. Łk 24, 11). Kiedy zmartwychwstały Jezus po raz pierwszy objawił się apostołom, aby przezwyciężyć ich brak wiary, powiedział do nich: „Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam” (por. Łk 24, 36-43).