Dzisiaj jest: środa 08.02.2012 | Imieniny:

Racjonalność Boga Trójjedynego

autor: Mirosław Rucki

Okazuje się, że panuje błędne przekonanie, iż „naukowe” badania z definicji muszą zakładać nieistnienie Pana Boga... czytaj więcej

 

Prosty przykład: mamy budynek dziesięciopiętrowy, w którym mieszkają ludzie. Nagle właściciel tego budynku postanawia dobudować jeszcze jedno piętro – ale nie na samej górze, tylko pomiędzy, powiedzmy, istniejącymi już piętrami piątym i szóstym. Czy jakakolwiek firma budowlana podjęłaby się tego zadania? Wątpię, zwłaszcza że wymaganiem właściciela jest zachowanie funkcjonalności budynku w czasie prac. To znaczy, że ludzie się nie wyprowadzą i trzeba będzie zapewnić im możliwość funkcjonowania w mieszkaniach powyżej piętra piątego: ciągle dostarczać im wodę, prąd, gaz, ogrzewanie, odprowadzać ścieki i zapewnić, by w czasie podnoszenia tych mieszkań nie poprzewracały się im meble.
Mimo że zdrowy rozsądek sprzeciwia się tego typu stopniowym zmianom konstrukcyjnym, ewolucja biologiczna jest poważną dziedziną nauki, opowiadającą nam bajki o słoniku, który przez miliony lat chodził nad rzeczkę, gdzie przez miliony lat krokodyl konsekwentnie ciągnął go za nos, doprowadzając do powstania u niego trąby. Dlaczego to się nazywa nauką? Właśnie dlatego, że tylko taka wersja wydarzeń nie wymaga istnienia Boga Stwórcy, czyli tylko taka teoria może być uznana za naukową w ramach samookreślających się pojęć współczesnej nauki.
Tymczasem sam fakt racjonalności wszechświata, praw natury i wszystkich istot żyjących domaga się wyjaśnienia ponadnaturalistycznego. Z punktu widzenia rozumowania logicznego całkowicie uzasadnione jest postawienie hipotezy, że istnieje Praprzyczyna, która spowodowała istnienie racjonalnego wszechświata, i istnieje Wszechwiedza, która wie wszystko, wyjaśnia wszystko i nie wymaga wyjaśnienia. I jeśli przynajmniej na chwilę zrezygnujemy z „naukowego” założenia, że Boga nie ma, ponieważ Boga być nie może, wówczas się okaże, że w sposób logiczny i konsekwentny konieczność istnienia Boga wynika z faktu istnienia takiego właśnie wszechświata, jaki mamy wokół siebie.

 

Więcej - czytaj w numerze 3-2010!

 

 

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pobraniem całego Numeru w formacie PDF

poprzedni   |   następny wróć