Dzisiaj jest: sobota 04.02.2012 | Imieniny:

Absurdalność niewiary w Boga

autor: ks. Mieczysław Piotrowski TChr

Do ludzi, którzy żyją tak, jakby Boga nie było, lub odrzucają Jego istnienie, Stwórca kieruje słowa otrzeźwienia i opamiętania: „Mówi głupi w swoim sercu: »Nie ma Boga«” (Ps 53, 2).

 
Następnie wyjaśnia: „Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz Bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy” (Rz 1, 20). Kto? Ci, „którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta” (Rz 1, 18). Każdy, kto szczerze szuka prawdy i „przez nieprawość nie nakłada” prawdzie pęt, wcześniej czy później na pewno znajdzie i spotka jedyne źródło szczęścia i miłości, jakim jest Bóg.
Fred Hoyle, słynny astrofizyk, wskazuje na absurdalność niewiary w Boga i wiary w przypadkowe powstanie życia; stwierdza, że jest to tak niedorzeczne, jakbyśmy wierzyli, że trąba powietrzna po przejściu przez skład złomu poskładałaby nowego boeinga.
Słynny angielski filozof Antony Flew, który od 1950 r. był symbolem i guru ateizmu naukowego, w 2004 r. publicznie wyznał swoją wiarę w istnienie Boga Stwórcy. Odkrycie kodu DNA przekonało go o istnieniu najwyższej Boskiej inteligencji, która stworzyła cały wszechświat.

 

Dalszy ciąg teo interesującego artykułu tylko w najnowszym numerze naszego dwumiesięcznika!

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pobraniem całego Numeru w formacie PDF

poprzedni   |   następny wróć