

Dzisiaj jest: środa 08.02.2012
| Imieniny:
Temat numeru
główne tematy numeru
Reiki - otwarta brama dla Złego
Słowo Boże, które staje się ciałem
Bóg na nowo podarował jej życie (cz. I)
Dzień narodzin do nowego życia
Sąd w chwili śmierci
Tajemnica cierpienia w czyśćcu
Wieczne potępienie
Sydney 2008
Teraz i ja rozpoznaję Go w Hostii
Setki masz wyrwać z rąk szatana
Jedna z naszych Czytelniczek przesłała nam wstrząsające świadectwo cierpień fizycznych i duchowych, jakich nabawiła się w następstwie korzystania z leczenia metodą reiki. Publikujemy je poniżej
Słowo Boże, które staje się ciałem
Świętując każdego roku fakt narodzenia Jezusa Chrystusa, trzeba sobie na nowo uświadamiać, że to wydarzenie całkowicie przerasta swój historyczny wymiar, ponieważ porządkuje cały kosmos oraz nadaje sens życiu i śmierci każdego człowieka.
Kolumbijska dentystka – dr Gloria Polo przez uderzenie pioruna została tak straszliwie poparzona, że lekarze nie dawali jej żadnych szans na przeżycie. Przez kilka dni była nieprzytomna, a przy życiu utrzymywała ją aparatura medyczna. Podczas śpiączki doświadczyła istnienia życia po śmierci. Po swoim cudownym uzdrowieniu daje świadectwo o miłosierdziu Boga, o niepowtarzalności naszego życia na ziemi oraz o istnieniu nieba, czyśćca, piekła i świata złych duchów
Dzień narodzin do nowego życia
Wstrząsające świadectwo dr Glorii Polo mówi o jej przeżyciach z perspektywy człowieka, który zbliżył się do granicy śmierci, ale jej jeszcze nie przekroczył.
Sąd w chwili śmierci
W momencie śmierci wszyscy „musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre” (2 Kor 5, 10).
Tajemnica cierpienia w czyśćcu
Jeżeli w momencie śmierci umierający człowiek będzie miał żal za grzechy i chociażby minimalną zdolność przyjęcia miłości Chrystusa, to będzie go wtedy czekał bolesny proces oczyszczania – dojrzewania do miłości w czyśćcu: „Sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień” (1 Kor 3, 15)
Wieczne potępienie
Tak św. Faustyna opisuje przerażającą wizję piekła: „Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. (…)
Australia, od czasu jej odkrycia przez Portugalczyków, była nazywana „Wielką Południową Ziemią Ducha Świętego”. Właśnie na tej ziemi, w Sydney, w dniach od 15 do 20 lipca 2008 r. odbyły się centralne obchody Światowych Dni Młodzieży.
Minęło już ponad dwadzieścia lat, odkąd po raz pierwszy stanęłam na czerwonej ziemi Medjugorie, leżącego obecnie w Bośni i Hercegowinie. Do miejsca, któremu przypisywano codzienne objawiania się Matki Bożej sześciorgu młodym ludziom, pojechałam nie jako pątniczka, lecz jako sceptycznie nastawiona dziennikarka protestancka.
Wanda Boniszewska, urodzona w 1907 r., pochodziła z religijnej i patriotycznej rodziny ziemiańskiej z Wileńszczyzny. Jej dziadek po powstaniu styczniowym stracił swój majątek i dopiero jego syn, za pieniądze zarobione ciężką pracą w Ameryce, zakupił 50 ha ziemi w Nowej Kamionce pod Nowogródkiem. Matka Wandy była Żydówką, adoptowaną przez polską rodzinę katolicką, która zadbała o jej religijne wychowanie. Chrzest przyjęła dopiero w wieku 16 lat, świadomie wybierając religię katolicką. Franciszek i Helena Boniszewscy mieli jedenaścioro dzieci; w ich domu panowała bardzo religijna atmosfera, wzajemna pomoc, szacunek dla pracy i miłość do ojczyzny.
copyright: Miłujcie się!






