

Temat numeru
Osłabienie wiary w rzeczywistą obecność zmartwychwstałego Chrystusa w Eucharystii jest jednym z bardzo istotnych znaków kryzysu życia duchowego. Pan Jezus pragnie ożywić naszą wiarę w Jego eucharystyczną obecność i dlatego co jakiś czas, w historii Kościoła katolickiego, daje nam znaki – cuda eucharystyczne, które jednoznacznie wskazują, że w Eucharystii jest obecny On sam, zmartwychwstały Pan, w tajemnicy swojego Bóstwa i uwielbionego człowieczeństwa. Ostatni cud eucharystyczny uznany przez władze kościelne miał miejsce w 1996 r. w stolicy Argentyny – Buenos Aires.
4 sierpnia 2009 r. minęła 150. rocznica śmierci św. proboszcza z Ars – ks. Jana Marii Vianneya. Owoce jego posługi kapłańskiej były zdumiewające. Już za życia św. Proboszcza maleńka parafia w Ars stała się celem pielgrzymek setek tysięcy ludzi z Francji i Europy.
Prawosławny proboszcz cerkwi we wsi Sara, znajdującej się w obwodzie orenburskim w Rosji, stały czytelnik rosyjskojęzycznej wersji Miłujcie się!, przysłał do naszej redakcji list, w którym pisze o cudownym pojawieniu się ikony Matki Bożej w powierzonej jego pieczy parafii.
4 sierpnia 1859 roku w wieku 63 lat umarł św. ks. Jan Maria Vianney. Przez przeszło 40 lat ks. Vianney był proboszczem w małej wiosce Ars w diecezji Lyonu. Kiedy rozpoczynał tam swoją kapłańską posługę, Ars było nieznaną mieściną. W ostatnich latach jego życia do Ars przyjeżdżały setki tysięcy ludzi z całej Francji i Europy, aby spowiadać się u świętego proboszcza i uczestniczyć w odprawianych przez niego Mszach św. Dzięki jego wstawiennictwu u Boga dokonywały się tam spektakularne nawrócenia i uzdrowienia.
Kazanie o zbawieniu zachowało się dzięki o. Alfredowi Monninowi SJ, który był naocznym świadkiem pracy duszpasterskiej św. Jana Vianneya i który skrupulatnie notował, a następnie zebrał kazania, homilie oraz powiedzenia Świętego Proboszcza z Ars w książce Zapiski z Ars.
Jan Paweł II nazwał kapłaństwo „darem i tajemnicą”. Chrystus, ustanawiając Eucharystię podczas Ostatniej Wieczerzy, powierzył jej sprawowanie apostołom, obdarowując ich swoją kapłańską godnością. Dla nich to był dar i tajemnica, których nie rozumieli od razu w pełni; dopiero całe ich późniejsze życie było odkrywaniem tego daru i wchodzeniem coraz głębiej w tę tajemnicę. Tak jest chyba w życiu każdego kapłana.
Ogłaszając Rok Kapłański od 19 czerwca 2009 r. do 19 czerwca 2010 r., z okazji 150. rocznicy śmierci św. Proboszcza z Ars Jana Vianneya, papież Benedykt XVI powiedział: „Bez ich posługi nie byłoby Eucharystii, misji i samego Kościoła”.
Śmierć człowieka otacza obłok tajemnicy. Odczuwa ją umierający, a najbliżsi zmarłego zadają sobie pytania: „Co się stało z tym, którego kochaliśmy? Co ze mną będzie po śmierci?”.
Według tradycji żydowskiej, aby dowieść czegoś przed sądem, trzeba było przedstawić dwóch świadków. I tu właśnie mamy dwóch świadków – Jana i Piotra, ale też dwa dowody – dwa kawałki płótna: Całun Turyński i Oblicze z Manoppello. Są to zatem dwa rzeczowe dowody Zmartwychwstania.






