Dzisiaj jest: piątek 30.07.2010 | Imieniny:

Temat numeru

główne tematy numeru
  • Szukajcie, a znajdziecie
  • Zanim odkrył, że Kościół katolicki jest jego rodzinnym domem, w którym Jezus Chrystus zaprasza do wspólnoty ze sobą wszystkich bez wyjątku grzeszników, przeszedł fascynującą duchową i intelektualną drogę: od pogardy i nienawiści do Kościoła katolickiego do odkrycia w nim największego skarbu, jaki Bóg ofiarowuje całej ludzkości

  • Dla Boga nie ma nic niemożliwego
  •  

    Maria Teresa Carloni była jedną z największych mistyczek- stygmatyczek, którą Jezus wybrał i przygotował do wypełnienia wielkiej misji w swoim Kościele... czytaj więcej 
  • Absurdalność niewiary w Boga
  • Do ludzi, którzy żyją tak, jakby Boga nie było, lub odrzucają Jego istnienie, Stwórca kieruje słowa otrzeźwienia i opamiętania: „Mówi głupi w swoim sercu: »Nie ma Boga«” (Ps 53, 2).

     
    Następnie wyjaśnia: „Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz Bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy” (Rz 1, 20). Kto? Ci, „którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta” (Rz 1, 18). Każdy, kto szczerze szuka prawdy i „przez nieprawość nie nakłada” prawdzie pęt, wcześniej czy później na pewno znajdzie i spotka jedyne źródło szczęścia i miłości, jakim jest Bóg.
    Fred Hoyle, słynny astrofizyk, wskazuje na absurdalność niewiary w Boga i wiary w przypadkowe powstanie życia; stwierdza, że jest to tak niedorzeczne, jakbyśmy wierzyli, że trąba powietrzna po przejściu przez skład złomu poskładałaby nowego boeinga.
    Słynny angielski filozof Antony Flew, który od 1950 r. był symbolem i guru ateizmu naukowego, w 2004 r. publicznie wyznał swoją wiarę w istnienie Boga Stwórcy. Odkrycie kodu DNA przekonało go o istnieniu najwyższej Boskiej inteligencji, która stworzyła cały wszechświat.

     

    Dalszy ciąg teo interesującego artykułu tylko w najnowszym numerze naszego dwumiesięcznika!

  • Acheiropoietos z Guadalupy
  • Pochodzenie i istnienie obrazu Matki Bożej z Guadalupy jest wielką tajemnicą. Po wieloletnich badaniach naukowych dla każdego nieuprzedzonego i otwartego na prawdę człowieka staje się oczywiste, że obraz ten jest dziełem samego Boga.
  • Ratunek przed największym złem
  • Matka Boża z obrazu w Guadalupe, w Lourdes, Fatimie i innych miejscach na kuli ziemskiej uświadamiania nam, że utrata wiary w Boga, ateizm, demoralizacja i życie takie, jakby Boga nie było, jest największą tragedią człowieka.

     
    Ilekroć ludzie odrzucali Chrystusa i Jego Ewangelię, zawsze prowadziło to do powstawania zbrodniczych systemów totalitarnych, ludobójstwa, upadku kultury, wolności oraz moralnej degeneracji społeczeństw, do stworzenia prawdziwego piekła na ziemi. Najskuteczniejszym ra­tun­kiem przed tragedią utraty wiary w Boga i życia wiecznego jest po­świę­ce­nie się Nie­po­ka­la­ne­mu Sercu Ma­ryi. Ojciec Święty Jan Paweł II wy­ja­śnia, że „poświęcenie świa­ta Nie­po­ka­la­ne­mu Sercu Matki ozna­cza po­wrót pod krzyż Syna. Ozna­cza po­świę­ce­nie świata prze­bi­te­mu Ser­cu Zba­wi­cie­la, przy­pro­wa­dze­nie go z po­wro­tem do źródła od­ku­pie­nia. Od­ku­pie­nie pozostaje za­wsze więk­sze, niż grzech czło­wie­ka i «grzech świa­ta». Moc od­ku­pie­nia jest nie­skoń­cze­nie wyższa, niż całe zło w czło­wie­ku i w świe­cie. Po­świę­ce­nie się Maryi ozna­cza przy­ję­cie Jej po­mo­cy w ofia­ro­wa­niu nas sa­mych i całej ludz­ko­ści je­dy­ne­mu na­sze­mu Zba­wi­cie­lo­wi Je­zu­so­wi Chry­stu­so­wi”.

     

    Ciąg dalszy - tylko w najnowszym numerze Miłujcie się!. Serdecznie zachęcamy do lektury!

  • Objawienie na wzgórzu Tepeyac
  •  

    Święty Juan Diego Cuauhtlatoatzin (oznaczało w języku Cziczimeków: Mówiący Orzeł), któremu objawiła się Matka Boża na wzgórzu Tepeyac w grudniu 1531 r. został beatyfikowany w 1990 r. i kanonizowany w 2002 r. w Guadalupe przez Jana Pawła II.
     
    Urodził się w 1474 r. w Cuauhtitlan w plemieniu Texcoco. Gdy miał 50 lat, wraz ze swoją żoną Marią Łucją przyjął chrzest święty i stał się gorliwym katolikiem. Trzy lata później podczas epidemii umarła mu żona.
    O świcie 9 grudnia 1531 r. 57 letni Indianin Juan Diego szedł do kościoła w Tlatelolco na przedmieściach Meksyku. Kiedy znajdował się na wzgórzu Tepeyac usłyszał przepiękny śpiew, jakby śpiew rajskich ptaków i wtedy ujrzał na szczycie pagórka przepiękną dziewczynę, która wołała go do siebie. Juan Diego był oszołomiony nadzwyczajnym pięknem i miłością tej tajemniczej Niewiasty, ale niczego nie bał się i był bardzo szczęśliwy. Ukląkł przed nią i zachwycony przysłuchiwał się Jej słowom. Przedstawiła mu się jako „święta Dziewica Maryja, Matka prawdziwego Boga”. Mówiła: „Czyż nie jestem przy tobie – ja, twoja Matka? Czyż nie otaczam cię swoją opieką?” Prosiła go, aby przedstawił biskupowi Jej prośbę, żeby wybudował kościół na miejscu objawienia. Biskup nie dowierzał i dlatego zażądał od Matki Bożej, aby dała mu jakiś czytelny znak. (...)
     
    Całość tego niezwykle interesującego artykułu znajdziesz w najnowszym numerze naszego dwumiesięcznika. Polecamy!
  • Od in vitro do NAPROtechnologii
  • Czy muzułmanie nawracają się do Jezusa?
  • List czytelnika: Na łamach „Miłujcie się!” często opisujecie przypadki, świadectwa nawróceń wyznawców innych religii oraz ateistów. Nie natrafiłem jednak na żadne świadectwo nawróconego muzułmanina lub muzułmanki. Czy oni nawracają się do Jezusa? Arkadiusz

     
    Problem z nawróceniem muzułmanów jest następujący: Koran przewiduje karę śmierci dla człowieka, który dobrowolnie porzuci islam. Niestety, ten nakaz jest gorliwie przestrzegany w świecie islamu, dlatego żaden muzułmanin, który porzucił swoją religię, nie czuje się bezpieczny. Wielu z nich musi się ukrywać – większość stara się wyjechać na Zachód, ale i tam są oni terroryzowani przez swoich byłych współwyznawców. Mimo to jest pewne, że znaczna liczba muzułmanów porzuca religię Mahometa i wybiera zbawienie przez wiarę w Jezusa. Tak było zawsze, tak samo jest i teraz. Dla przykładu – od czasów podbojów arabskich Berberowie, mieszkający w Tunezji, 18 razy odrzucali islam, ale za każdym razem krwawe pogromy zmuszały ich do powrotu na łono „religii pokoju”. W czasie straszliwych masakr ludności chrześcijańskiej w Turcji w okresie pierwszej wojny światowej zginęło około 3 milionów Ormian, Asyryjczyków i Greków, a tysiące dla ratowania życia wyznało wiarę w Mahometa. Obecnie ich potomkowie potajemnie przyjmują chrzest, ale zmuszeni są do porzucenia swoich rodzinnych stron i zmiany nazwiska. „Świeckie” państwo tureckie nie ma zamiaru zapewniać im ochrony przed zemstą za porzucenie islamu, przewidzianą przez Koran. (...)

     

    Dalszy ciąg tego niezwykle interesującego artykułu przeczytasz jedynie w najnowszym numerze naszego dwumiesięcznika. Polecamy gorąco!

  • Niepodważalne świadectwa Prawdy
  • Istnieją naukowe dowody tego, że Biblia wiernie przekazuje Prawdę o życiu Jezusa, o Jego Zmartwychwstaniu, nauczaniu i Jego wpływie na życie wszystkich, którzy Go poznali i w Niego uwierzyli. W świetle badań naukowych staje się jasne, że Nowy Testament jest dokumentem wiary, spisanym przez naocznych świadków i wiernie zachowanym do naszych czasów – jest wiarygodnym świadectwem, na którym możemy polegać.

     
  • „Nadzieja zawieść nie może” (Rz 5, 5)
  • Nadzieja jest czymś, co daje człowiekowi siły do życia. Jednym z zadań chrześcijaństwa jest niesienie światu nadziei. Oczywiście, by komuś dać nadzieję, sami musimy ją mieć.

     
    W Dziejach Apostolskich (27, 9-26) opisana jest sytuacja, w jakiej znalazł się statek płynący do Rzymu, z apostołem Pawłem na pokładzie. Pomimo ostrzeżenia Pawła okręt wypłynął w morze późną jesienią i trafił na sztorm. Początkowo marynarze podejmowali wysiłki, żeby uratować statek, później musieli wyrzucić za burtę cały osprzęt i towar, ale po wielu dniach burzy zaczęli tracić nadzieję (w. 20). Nic już więcej nie można było zrobić i nie było żadnej nadziei ani na zmianę pogody, ani na ratunek. (...)

     

    Gorąco polecamy lekturę całości tego niezwykle interesującego tekstu!