Dzisiaj jest: środa 23.05.2012 | Imieniny:

Ruch Czystych Serc

RCS
  • Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości
  • W Imperium Rzymskim w czasach Chrystusa panowała całkowita swoboda obyczajów w dziedzinie płciowej. Homoseksualizm, prostytucja, niewierność małżeńska, antykoncepcja i aborcja były powszechnie akceptowane i praktykowane wśród Rzymian. Już dużo wcześniej słynni filozofowie greccy, tacy jak Platon czy Arystoteles, popierali ustawy państwowe zezwalające na aborcję i eutanazję (zabijanie kalekich dzieci i niedołężnych starców). To w tamtych czasach powstały pierwsze kliniki aborcyjne oraz zestawy narzędzi chirurgicznych do zabijania dzieci w łonach matek.

  • "Ośmiel się kochać"
  • „Chciałbym zachęcić Was, byście »ośmielili się kochać« i nie pragnęli niczego mniej dla Waszego życia aniżeli miłości mocnej i pięknej, zdolnej uczynić całe życie radosną realizacją daru z Was samych dla Boga i dla braci, na wzór Tego, który poprzez miłość zwyciężył na zawsze nienawiść i śmierć (por. Ap 5, 13). (...) Duch Święty niechaj uczyni Was twórczymi w miłości, wytrwałymi w zadaniach, które podejmujecie, i odważnymi w Waszych inicjatywach, byście mogli mieć wkład w tworzenie »cywilizacji miłości«” (Benedykt XVI).

  • RCS - największa przygoda życia
  • Wstępując do RCS, zdecydowaliśmy się iść razem z Chrystusem przez życie – każdego dnia, w sposób bardzo konkretny, podejmować trud wędrówki stromą, wąską drogą wiary i dojrzewania do miłości.
  • Zawierzyłam
  • Taniec jest moją pasją. Chciałam mu podporządkować dużą część swojego życia, wypierając ze swej świadomości nawet macierzyństwo.

    Cztery lata temu przyjęłam Jezusa jako swojego jedynego Pana i Zbawiciela. Jednak nie oddałam mu każdej sfery, w którą mógłby wkroczyć swoim cudownym działaniem. Mocno wierzyłam, że Bóg działa w życiu człowieka, zmieniając to, co Mu się w nim nie podoba, i bałam się, że być może nie podoba się Bogu moje zaangażowanie w taniec towarzyski. Treningi częstsze niż Msza św., imprezy, a wreszcie kult wysportowanego ciała walczyły o priorytet z pragnieniem bliskiego poznania Boga i czystego spojrzenia na drugiego człowieka. Chciałam widzieć wnętrze, ale patrzyłam na to, co zewnętrzne.

     

  • "Przyjdźcie do Mnie wszyscy"! (Mt 11, 23)
  • To wezwanie Jezus kieruje dziś do Ciebie osobiście... Zaprasza Cię do swojej szkoły miłości, kliniki, w której może uzdrowić Twoje poranione serce – do Ruchu Czystych Serc. Oto fragmenty kilku listów nadesłanych do redakcji:

  • Najważniejsza jest miłość
  • Zakochanie jest szansą na drodze dojrzewania do miłości, ale niesie ze sobą również poważne zagrożenia. To, co szczególnie zagraża, to przyzwolenie, aby uczucia zdominowały wolę i rozum.

  • Sekret szczęśliwej przyszłości
  • Chcę się podzielić z Wami historią mojego życia. Obecnie mam 29 lat i jestem szczęśliwą mężatką. Kiedy poznałam mojego męża, miałam nieodparte wrażenie, że to Pan Bóg postawił go na mojej drodze.

  • Powołani do miłości
  •  „Żyjcie wolni od rozpowszechnionych przesądów, że chrześcijaństwo ze swoimi przykazaniami i zakazami rzuca przeszkody wobec radości kochania i zabrania szczególnie doświadczania pełnego szczęścia, jakiego mężczyzna i kobieta szukają we wzajemnej miłości

    (Benedykt XVI)”.
  • Ruch Czystych Serc
  • W całym świecie oraz w Polsce żyje wiele milionów młodych ludzi, którzy odrzucili kłamstwa reklamowe porno-biznesu i uwierzyli, że tylko Jezus mówi całą prawdę o miłości i seksie. Ci młodzi ludzie składają przyrzeczenie czystości serca, czyli pragną iść przez życie z Chrystusem i uczyć się od Niego prawdziwej miłości. To przyrzeczenie czystości nie jest deklaracją bezgrzeszności, ale gotowością pójścia przez życie razem z Jezusem i powstawania z każdego upadku.

  • Ruch Czystych Serc
  • To Pan Bóg stworzył nas na swój obraz i podobieństwo i równocześnie obdarował nas płciowością, abyśmy mogli uczestniczyć w Jego stwórczym planie miłości. W zamiarach Stwórcy współżycie seksualne, wyrażone w cielesnej jedności męża i żony, ma być ucztą duchową, wspólnym uświęceniem, doświadczeniem wzajemnej miłości w miłości Boga – a więc jest czymś nieskończenie wspanialszym aniżeli sama zmysłowa przyjemność. Tak przeżywane współżycie seksualne staje się możliwe tylko w sakramencie małżeństwa, a więc w widzialnym znaku niewidzialnej obecności Chrystusa.