

Rodzina
Zarówno Biblia – Księga natchniona przez Ducha Świętego i spisana przez prowadzonych Jego myślą autorów, jak i Biblia Szatana – natchniona przez zgoła innego ducha i napisana przez satanistę S. La Veya – w pełni zgadzają się co do tego, że: magia istnieje naprawdę, że jest grzechem śmiertelnym bałwochwalstwa i że nie można rozróżniać jej na „czarną” i „białą”. Zasadnicza różnica poglądów polega jednak na tym, że z podanych powyżej powodów nasza Biblia wszelką magię potępia, Biblia Szatana zaś wszelką magię chwali.
Wszystko zaczęło się w styczniu tego roku przed feriami zimowymi. Na lekcji nauczyciel retoryki wręczył mi czasopismo Miłujcie się!.
Bardzo często pada pytanie, czy w obliczu straszliwej epidemii AIDS Kościół nie powinien zaakceptować prezerwatywy, która według powszechnej opinii zmniejsza ryzyko zachorowań o 60%. Nieraz słychać o „szczególnych sytuacjach”, w których prezerwatywa wydaje się jedynym rozsądnym rozwiązaniem.
W ostatnim czasie obserwuję z coraz większym przerażeniem, jak bardzo szybko w świadomości ludzi postępuje degradacja wartości nierozerwalności małżeństwa. Z jednej strony mamy konkretne liczby: w 1993 r. 23 tys. rozwodów w Polsce, w 2004 r. już 51 tys., a w 2006 r. – 71 tys. Obok tych danych do naszych uszu nieomal bez przerwy docierają komunikaty w rodzaju: „słyszałeś? oni nie są już razem”, „on od niej odszedł”, „oni są już po rozwodzie”…
Natychmiast po stworzeniu pierwszego człowieka, mężczyzny i kobiety, Bóg ustanowił małżeństwo: „ci dwoje będą jednym ciałem” (Rdz 2, 24). Dlaczego więc rozdzielamy swoje ciała prezerwatywami, dlaczego niszczymy małżeńską jedność duchową przez swoją postawę antykoncepcyjną? Wiele tracimy, nic nie zyskując...
Pewnego dnia mój syn wrócił ze szkoły i podzielił się tym, co przeczytał w jakiejś bezpłatnej gazetce, którą mu wciśnięto do ręki na przystanku tramwajowym. Chodziło o artykuł, w którym autor radośnie odnotował zanik w polskim społeczeństwie „stereotypu matki Polki”, zajmującej się wyłącznie dziećmi i domem. W czasie gdy się zastanawiałem, jak mam na to zareagować, syn powiedział, że jest oburzony. „Co oni sobie wyobrażają? Co to byłoby za życie, gdyby nasza mama chodziła do pracy i się nami nie zajmowała!” – podsumował.
Homoseksualizm jest w Biblii jednoznacznie potępiony – i to od samego początku. Już w Księdze Rodzaju czytamy: „Skarga na Sodomę i Gomorę głośno się rozlega, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie” (Rdz 18, 20).






