Dzisiaj jest: sobota 04.02.2012 | Imieniny:

Rodzina

działka rodzinna
  • Antykoncepcja w Twoim umyśle
  • Istnieje cały szereg środków antykoncepcyjnych, bardziej lub mniej szkodliwych. Jednak najgorszą antykoncepcją jest ta, która zakorzeniła się w ludzkich umysłach.

  • Pornografizacja społeczeństwa
  • Informatyzacja społeczeństwa, ukazywana jako wielkie dobrodziejstwo naszych czasów, niesie w sobie zagrożenia, m.in. z powodu łatwej dostępności pornografii.

  • In vitro - życie kosztem śmierci
  • Jest niepodważalnym faktem naukowym, że życie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia. Trzeba pamiętać, że w metodzie in vitro, aby powołać do życia jedno dziecko, niszczy się statystycznie od pięciu do sześciu innych istnień ludzkich.

  • Kościół konsekwentnie walczy o Prawdę
  •  

    Nic dziwnego, że Kościół katolicki jest ciągle atakowany z powodu konsekwentnego braku akceptacji dla środków antykoncepcyjnych. Antykoncepcja jest szatańskim wynalazkiem, ale większość Kościołów poddała się naciskom tego świata i przestała się jej sprzeciwiać.
  • Antykoncepcja – lekceważone zło
  •  

    Jan Paweł II uczy, że Kościół uznał „za moralnie niedopuszczalne takie praktyki, jak: antykoncepcja, bezpośrednia sterylizacja, masturbacja, współżycie przedmałżeńskie, stosunki homoseksualne, a także sztuczne zapłodnienie” (Veritatis splendor, 47). Czy możemy godzić się na zło, które zostało potępione przez Ojca Świętego, największy autorytet w dziedzinie moralności?
  • Czy wolno nam życie ocalić, czy zniszczyć?
  • Kiedyś faryzeusze ostro krytykowali Pana Jezusa za to, że On w szabat uzdrowił człowieka. Na to Jezus odpowiedział: „Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić? Lecz oni milczeli” (Mk 3, 4). Dzisiaj uczniowie Jezusa są krytykowani za to, że nie chcą zabijać nienarodzonych dzieci i domagają się poszanowania życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.
     
  • Znak światła w obronie nienarodzonych
  •  

     

    W kwietniu 2007 r. władze miejskie Mexico City, stolicy Meksyku, - jako jedyne w kraju – uchwaliły legalizację aborcji do 12. tygodnia ciąży.

     

    24 kwietnia w bazylice sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe w Mexico odbyła się Msza św. w intencji dzieci, ofiar aborcji. Uczestniczyło w niej kilka tysięcy wiernych.
    W pewnym momencie na cudownym obrazie pojawiło się światło płynące jakby z wnętrza wizerunku na wysokości łona Najświętszej Maryi Panny. Światło stawało się coraz intensywniejsze, przybierało kształt embrionu ludzkiego. Było bardzo czyste i białe ale nie oślepiające tak, że można było dostrzec pewne rysy i ruchy embrionu charakterystyczne dla życia płodu w łonie matki. Cudowne zjawisko potwierdzają zdjęcia fotograficzne, czynione przez świadków. (...)
     
    Polecamy gorąco lekturę całości -- tylko w najnowszym numerze naszego dwumiesięcznika!
  • Apel 100 naukowców do polskich parlamentarzystów w sprawie procedury „in vitro” i naprotechnologii
  • We wrześniu w Sejmie RP rozpoczęły się prace nad regulacjami prawnymi dotyczącymi procedury „in vitro”. Jako naukowcy i nauczyciele akademiccy pragniemy zabrać głos w tej ważnej kwestii społecznej. Życie człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia – to fakt biologiczny, naukowo stwierdzony. Procedura „in vitro”, mająca służyć przekazywaniu życia ludzkiego, jest nieodłącznie związana z niszczeniem życia człowieka w fazie prenatalnego rozwoju, jest więc głęboko nieetyczna i jej stosowanie winno być prawnie zakazane. Z publikowanych danych – z różnych ośrodków medycznych stosujących „in vitro” – wynika, że w trakcie tej procedury ginie 60−80% poczętych istot ludzkich (z brytyjskich informacji wynika, że nawet 95%).
  • Pożegnanie z Łucją
  • Początek października oznaczał dla naszej 4–osobowej rodziny duże zmiany. Będąc z Kamilą małżeństwem z 14-letnim stażem, z dwójką dzieci w wieku szkolnym, dowiedzieliśmy się o poczęciu naszego trzeciego dziecka. Cieszyliśmy się bardzo.
    Wspólnie z dziećmi wybraliśmy imię dla nowego członka rodziny – Józef lub Łucja. Na badanie USG wybraliśmy się całą rodziną. Po krótkim oczekiwaniu na korytarzu dowiedzieliśmy się, że na USG było widać, jak bije serce dzieciątka. Badanie wypadło bardzo dobrze. Dostaliśmy zdjęcia, dzięki którym poczuliśmy się jeszcze bardziej razem.
    Po kilku dniach, 13 października, pojawiły się kłopoty. Sygnałem do alarmu było delikatne plamienie. Od lekarza dowiedzieliśmy się, że czasami tak się dzieje i podanie leku zwykle pozwala opanować sytuację. Należało jednak natychmiast jechać do szpitala. Tak zrobiliśmy. Na badaniu w szpitalnej izbie przyjęć okazało się jednak, że serce naszego dziecka już nie bije... Trudno nam było w to uwierzyć. (...)
     
    Ciąg dlaszy tego poruszającego świadectwa -- tylko w najnowszym numerze Miłujcie się!. Zachęcamy do lektury!
     
  • Rozwód to brama do piekła
  • Jestem typowym przykładem człowieka mającego wyższe wykształcenie, zajmującego dość odpowiedzialne stanowisko, ale nie umiejącego mądrze żyć. Wykształcenie a prawdziwa mądrość to dwie zupełnie różne rzeczy. Teraz wiem, że mądre życie to życie z Bogiem w centrum. Nie zawsze tak było...

     
    Początek mojego małżeństwa jeszcze niedawno określałam mianem „fatalnego zauroczenia”. Przez kilka lat byliśmy z mężem przeciętnym małżeństwem: ani dobrym, ani złym. Pamiętam, że bardzo przeżyłam Pierwszą Komunię św. naszego syna. Później, niestety, zaczęliśmy się staczać po równi pochyłej. Coraz bardziej oddalaliśmy się od siebie… Na wiele lat odeszłam od Kościoła, mąż coraz częściej pił i przestał interesować się rodziną. (...)

     

    Polecamy gorąco lekturę całości -- w numerze 1-2010 Miłujcie się!.