

Zatracanie zmysłu wiary
Dzisiaj mało mówi się o tym, jak ważne jest pierwsze przykazanie. Fascynacja Orientem, okultyzmem, magią, czarami doprowadziła do rozwoju religijnego relatywizmu i mistycznego chaosu. Mało jest dziś troski o wierność
prawdzie i o przestrzeganie pierwszego przykazania. Nieznajomość zagrożenia, jakie niosą ze sobą niechrześcijańskie religie, nie budzi w naszym społeczeństwie niepokoju
Podobnie jak dawniej posługiwano się różdżką czarodziejską, tak dziś używa się wahadełka; miejsce zaklęć zajęły mantry, a alchemię zastąpiono psychodelią. Niektórzy nie umieją odróżnić okultystów od świętych, a Jezusa stawiają na równi z magikami. Następuje powrót do błędnych poglądów faryzeuszów, którzy sądzili, że Jezus „przez Belzebuba wyrzuca złe duchy” (por. Mt 12,24-32). Dochodzi do tego, że wielu katolików nie rozumie, iż modlitwa różni się od magii – że podczas modlitwy człowiek ma świadomość swej niższości i zależności od Boga i poddaje się Jego woli; tymczasem magik ma poczucie władzy nad Nim lub nad Jego mocą i niejednokrotnie czuje się równy Bogu lub nawet wyższy od Niego! Tym sposobem utrwala się destrukcyjna, antysakralna cywilizacja. Jej ofiarami padają szczególnie młodzież i dzieci, a rodzice czy wychowawcy jakby nie zdawali sobie sprawy z tego, że manipulowanie wiarą jest wyrządzaniem im największej krzywdy! Wiadomo, że człowiek pod wpływem błędnej wiary narażony jest na podejmowanie błędnych decyzji, zwłaszcza gdy znajdzie się pod wpływem „mistrzów”, którzy współpracują z szatanem.
Więcej na temat okultyzmu, satanizmu i świata magii przeczytacie w numerze 2-2011 MS
| następny | wróć |




