Dzisiaj jest: piątek 30.07.2010 | Imieniny:

Młodzież

problemy młodzieży
  • Od wegetacji do życia...
  •  

    Mam na imię Daniel. Niedawno skończyłem 22 lata. Jestem trzeźwiejącym seksoholikiem, tzn. człowiekiem uzależnionym od pornografii, masturbacji, uwodzenia, fantazjowania, seksu i chorych związków...
  • Zwiodła mnie pornografia
  • Wychowałam się w chrześcijańskiej rodzinie, jednak w pewnym momencie swego życia zeszłam na złą drogę i oddaliłam się od Boga. Moja wiara była martwa. Żyjąc wiele lat w grzechu, zabijałam swoje życie duchowe – przez deformację własnego sumienia, które później nie potrafiło odróżnić dobra od zła.

  • Skarb teraźniejszości
  • „Czas przechodzi, a nigdy nie wraca. Co w sobie zawiera, nie zmieni się nigdy; pieczętuje pieczęcią na wieki” (Dz. 62)

     

    Liczy się dzień dzisiejszy

     
    W jednej z rad, których udziela w książce C.S. Lewisa stary diabeł młodemu, czytamy: „Ludzie żyją w czasie. Lecz Nieprzyjaciel [czyli Bóg – przyp. M.Z.] przeznacza ich do wieczności. Dlatego, moim zdaniem, chce On, by zwracali swą uwagę głównie na dwie rzeczy: na samą wieczność i na ten punkt w czasie, który oni nazywają Teraźniejszością. Teraźniejszość bowiem jest punktem, w którym czas styka się z wiecznością. [Bóg] chciałby, aby ich [ludzi] zainteresowania kierowały się nieustannie albo ku wieczności (co jest jednoznaczne z kierowaniem swych zainteresowań ku Niemu), albo ku Teraźniejszości – by albo rozmyślali o wiekuistej z Nim łączności lub rozłące, albo szli za aktualnym głosem sumienia, znosili aktualnie przeznaczony im krzyż w oparciu o aktualnie otrzymaną łaskę, dziękując za aktualnie przeżywane przyjemności” (C.S. Lewis: Listy starego diabła do młodego).
     
  • O pornografii
  • Co sądzisz o pornografii? Zło czy nic złego? Jeszcze nie tak dawno temu pojawiała się tylko w śladowych ilościach, przemycana z Zachodu i wstydliwie podawana z ręki do ręki. Dzisiaj „legalna”, wszędzie dostępna – w kioskach, na stacjach benzynowych, w telewizji, Internecie. Jedno z osiągnięć „zachodniej kultury”?...

     
  • Dwugłos wobec homoideologii
  • Po opublikowaniu 1. i 2. części artykułu pt. Kościół wobec homoideologii (zob. Miłujcie się!, nry 2009-1 i 2009-2) oprócz bardzo pozytywnych opinii otrzymaliśmy listy z ostrymi zarzutami. Niektóre z osób broniących homoideologii podawały się za katolików. Publikujemy najpierw treść zarzutu, a następnie odpowiedź ks. dra Dariusza Oko.

     
  • Romans z wampirem. Zmierzch instynktu przeżycia
  • Zdarzyło się już w literaturze, że królewna zmuszona była pocałować żabę i że w ten sposób nawiązał się romans między gatunkami (patrz: ludowa Bajka o królewiczu zaklętym w żabę). Ale nagrodą za czyn tak odważny była przemiana żaby w przystojnego księcia i ostatecznie ślub bez perwersji – między młodą kobietą i młodym mężczyzną. W równie znanej baśni pt. Piękna i Bestia główna bohaterka (Bella!) zakochuje się co prawda w Bestii, doceniając ukryte pod kudłatą klatką serce, ale i tu romans ma finał moralny: kudły opadają, pozostaje skrzywdzony zaklęciem królewicz, uwolniony miłością z mocy złej czarownicy, gotów po ludzku poślubić wybraną kobietę.

     
  • Musimy wymagać od siebie
  • Człowiek może żyć w niewiarygodnych iluzjach, mieć oczy, ale nie widzieć, mieć uszy, ale nie słyszeć. Ukazuje to dobrze przeprowadzony w ubiegłym roku w Rosji internetowy ranking. Chodziło o wybranie najwybitniejszego Rosjanina wszech czasów. Kto wygrał…? Aleksander Newski, na którego głosowało 524 000 internautów. Natomiast 519 000 głosów zdobył nie kto inny, jak Józef Stalin. Z poczuciem wyższości kiwaliśmy głowami, jak to możliwe: Cóż za niewiedza! Jak można nie dostrzegać oczywistych faktów? „Jak można dać się tak zmanipulować?”... Jakoś dziwnie przypomniało mi się to wszystko, kiedy przeczytałem wyniki pewnego sondażu przeprowadzonego wśród wierzących w naszym kraju. Okazuje się, że widzimy źdźbło w cudzym oku, a nie widzimy belki w swoim. Ale po kolei…

     
  • Miłość to nie uczucia
  • Moje zniewolenie grzechem samogwałtu rozpoczęło się w szkole podstawowej. Miałem wówczas trzynaście lat i brakowało mi świadomości, że wkraczam na drogę zła.

  • Pornografia to Twoja sprawa
  • Rozpusta i bezprawie szerzy się wtedy, gdy pozostajemy obojętni na zło. Gdyby nikt nie kupował pornografii, skończyłyby się osobiste tragedie „pornogwiazd”, gwałconych i poniewieranych, ale udających orgazmy i radość przed kamerą. Gdyby nikt nie korzystał z „usług” prostytutek, zamknięto by domy publiczne i skończyłyby się problemy z handlem kobietami w celach seksualnych. Gdyby naszym dzieciom nie wciskano „edukacji seksualnej”, pobudzającej wyobraźnię i wywołującej podniecenie, o wiele mniej byłoby zboczeń, gwałtów, samogwałtów, rozpusty i chorób wenerycznych. To są prawdy oczywiste, których nie musimy nikomu udowadniać.
  • Nadzieja na zwycięstwo
  • Pragnę podzielić się z tymi, którzy walczą z nałogiem onanizmu i ciągle z nim przegrywają, nadzieją na zwycięstwo. Wierzę, że Pan Jezus może wszystko i że On pokonał na drzewie krzyża każdy grzech i wszelkie zło, a Jego Święta Krew jest silniejsza niż wszystko inne.