

Dzisiaj jest: środa 08.02.2012
| Imieniny:
„Teraz mogę umierać”
autor: świadectwo
Moja babcia ma 88 lat i jeszcze całkiem dobrą formę. Jest katoliczką, ale tylko formalnie. Nie pamiętam, by się modliła w domu albo żeby szła do kościoła. Zawsze była dla nas dobra, broniła nas (mnie i moje rodzeństwo) przed ojcem, który nas bił.
Przez prawie całe swoje życie wróżyła z kart – zarobkowo. Z tych pieniędzy nas utrzymywała. Uchodziła (na jej nieszczęście) za dobrą wróżkę, więc ludzie przychodzili do niej z różnych okolic na karty. Gdy byłam dzieckiem, myślałam, że to normalne,i nie miałam świadomości, że wróżby z kart są grzechem, że przynoszą tyle nieszczęść. (...)
Dalszy ciąg -- tylko w najnowszym numerze naszego dwumiesięcznika!
copyright: Miłujcie się!




