Dzisiaj jest: środa 23.05.2012 | Imieniny:

Spróbujcie nawiązać z Nim kontakt

autor: świadectwo

             We wrześniu 1998 roku, zaraz po operacji woreczka robaczkowego, miałam wyznaczony termin na­stęp­ne­go zabiegu operacyjnego. Roz­po­zna­nie: torbiel na jajniku. Strach przed kolejną operacją zdominował moją codzienność. Po kilku konsultacjach lekarskich ustalono termin zabiegu. Poprosiłam o jeszcze jedno badanie ultrasonograficzne. Miało się ono od­być w szpitalu w niedzielę, na dzień przed zabiegiem.

            W tę właśnie nie­dzie­lę wybraliśmy się z mężem jak zawsze do kościoła św. Barbary. W przed­sion­ku kościoła spotkaliśmy zakonnicę, rozdającą obrazki. Gdy podeszliśmy bliżej, zobaczyłam na nich Jezusa Mi­ło­sier­ne­go. Powiedziałam: „Jak to do­brze, siostro, że rozdaje siostra wła­śnie te obrazki, moje ukochane. Do­brze, że z treścią koronki na od­wro­cie”. Siostra uśmiechnęła się i wy­cią­gnę­ła w moim kierunku jeden z nich. Podziękowałam jej. Wytłumaczyłam, że w domu mam całą szufladę takich sa­mych. Ona jednak, nalegając, rzekła: „Tak, ale ten jest specjalnie dla pani”. Osłupiałam, całą sobą poczułam, że nie ma przypadków. Obrazek zamknęłam w dłoni i ściskałam go przez całą Mszę, bezgranicznie powierzając się Jezusowi. Dalej potoczyło się tak, jak w bajce. Badanie nie wykazało żadnej torbieli. Lekarze z niedowierzaniem, niepewnie, wyjaśniali: „Zdarza się, że one czasami samoistnie znikają”. Ja wierzę jednak, że to uczynił Jezus Mi­ło­sier­ny.

            Od tamtej pory staram się ni­gdy nie opuścić koronki do Bożego Miłosierdzia. Jestem pewna, że mo­dląc się w tej godzinie, dostępujemy za­szczy­tu wyjątkowej łączności z Je­zu­sem – jedynym nieomylnym Le­ka­rzem, który daje nam znak swojej obecności w chwilach dla nas trudnych. Ze­chciej­my jedynie pokonać swoje nie­do­wiar­stwo i lenistwo, aby otworzyć swoje serce na bliskość Boga, który czeka z otwartymi ramionami i sercem peł­nym miłości. Spróbujcie nawiązać z Nim kontakt – chociaż raz dziennie, w go­dzi­nie Bożego Miłosierdzia.
 
Urszula
 
Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pobraniem całego Numeru w formacie PDF

poprzedni   |   następny wróć