

Dzisiaj jest: sobota 04.02.2012
| Imieniny:
Dowody Zmartwychwstania
autor: ks. Mieczysław Piotrowski TChr
Zmartwychwstanie Chrystusa jest faktem. Jego świadkami są przede wszystkim apostołowie, ale Jezus zostawił na nasze czasy dwa rzeczowe dowody Zmartwychwstania, które współczesna nauka może badać, a są nimi: 1. Odbicie całego umęczonego ciała Jezusa na Całunie Turyńskim; 2. Oblicze zmartwychwstającego Chrystusa na chuście z Manoppello.
Kiedy apostołowie Piotr i Jan dowiedzieli się od niewiast, że grób Jezusa jest pusty, pobiegli na miejsce pochówku. Zobaczyli otwarty grobowiec, weszli do środka i zobaczyli same grobowe płótna, bez ciała. Wtedy apostoł Jan, widząc nienaruszone i puste płótna, uwierzył w fakt Zmartwychwstania Chrystusa. Napisał w swojej Ewangelii: „ujrzał i uwierzył” (J 20, 8).
Dlaczego widok samych płócien grobowych przekonał go o Zmartwychwstaniu Chrystusa? Oryginalny tekst grecki Ewangelii J 20, 6-7 mówi, że grobowe płótna były keimena, czyli leżały rozpostarte, puste w środku, ale nienaruszone, nie rozwiązane, nie uszkodzone. Autor tego tekstu mówi, że leżały spłaszczone, ponieważ wewnątrz nie było już ciała Jezusa; wcześniej natomiast były uniesione, ponieważ owijały ciało. Kiedy Jan zobaczył obwiązany i opadnięty Całun, z nie rozwiązanymi opaskami, był to dla niego oczywisty znak, że ciała Jezusa nikt nie wyjął z obwiązanego opaskami Całunu, że musiało ono w cudowny sposób przeniknąć przez grobowe płótna – a więc Jezus zmartwychwstał.
Święty Jan pisze również o chuście, która była na głowie Jezusa (20, 7). Była tam najprawdopodbniej położona chusta do ocierania potu (sudarion) oraz chusta z drogocennego, przeźroczystego bisioru. Współcześni egzegeci z tekstu oryginalnego J 20, 7 wnioskują, że św. Jan pragnie nam uświadomić, że w grobie zobaczył Całun, który był w środku pusty – i dlatego rozpostarty w poziomie, podczas gdy w miejscu głowy chusta była uniesiona. Persili, który jest tłumaczem i egzegetą, podkreśla, że tekst grecki „alla choris entetyligmenon” (J 20, 7) zawiera myśl następującą: chusta, która leżała na głowie Pana Jezusa, nie była – tak jak obwiązany opaskami całun – horyzontalnie rozpostarta na grobowym kamieniu, ale uniesiona, jakby wciąż owijała twarz. Po Zmartwychwstaniu ciało Jezusa przeniknęło przez płótno całunu, który będąc w środku pusty, opadł i leżał rozpostarty w poziomie...
Więcej o Całunie, który jest świadkiem Zmartwychwstania i o wynikach najnowszych badaniań naukowych przeczytasz w najnowszym numerze!
Przeczytaj już dziś! Zobacz e-prenumerata!
| poprzedni | następny | wróć |
copyright: Miłujcie się!




